Przedsprzedaż zegarka Apple Watch Ultra 4 rozpoczęła się w cenie od 799 USD przed premierą 18 września, lecz prawdziwy powód do dyskusji tkwi wewnątrz. W identycznej tytanowej kopercie 49 mm Apple umieściło zmodernizowany procesor S11, 4 GB pamięci RAM oraz baterię pozwalającą na pracę do 84 godzin w trybie oszczędzania energii.
Dla sportowców, którym w poprzednich modelach brakowało energii podczas wypraw, to kluczowy krok naprzód.
Wnętrze zegarka zyskało najważniejszą zmianę od premiery pierwszej generacji Ultra. Przejście z procesora S10 na S11 przyniosło podwojenie pamięci RAM z 2 GB do 4 GB.
Większy bufor pamięci eliminuje opóźnienia przy jednoczesnym korzystaniu z nawigacji tras i złożonych tarcz modułowych.
Monitorowanie zdrowia wchodzi na poziom stałego próbkowania: - Elektryczny czujnik tętna 2. generacji: Pomiary w tle co 5 sekund zamiast rzadkich odczytów. - Zmienność rytmu zatokowego (HRV): Częstotliwość monitorowania regeneracji wzrasta nawet 24-krotnie podczas snu. - Dzienne parametry życiowe: Podgląd zmian temperatury nadgarstka i rytmu oddechowego w komplikacjach.
Preserved Benefit: Zachowano pełną zgodność ze wszystkimi dotychczasowymi paskami 49 mm i akcesoriami ładującymi.
Explicit Trade-Off: Brak zmian w zewnętrznej konstrukcji sprawia, że osoby niewymagające wielodniowej baterii odczują znikome różnice względem Ultra 3.
Czas pracy na baterii to największy atut: 50 godzin w trybie standardowym (wobec 42 godz. w Ultra 3) oraz do 84 godzin w trybie niskiego zużycia energii (wobec 72 godz.).
Przedsprzedaż trwa w cenie od 799 USD, a dostawy ruszają w piątek, 18 września. Przygotuj swoje urządzenie z naszym poradnikiem konfiguracji watchOS.